Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dudysia z miasteczka Raciborowice G k/Bolesławca . Mam przejechane 19813.83 kilometrów w tym 3.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
watch-live-tv.comStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dudysia.bikestats.pl

Archiwum bloga

Do Gdańska

Wtorek, 14 sierpnia 2018 · dodano: 21.08.2018 | Komentarze 2

Rano za oknem pada deszcz ,prognozy takie trochę nie ciekawe ,więc decyzja ,wykorzystamy ten dzień na zwiedzenie  Gdańska, na pieszo , tym bardziej ,że tam teraz odbywa się Jarmark Dominikański . Najpierw do Gdyni pociągiem ,a następnie przesiadka i jesteśmy w Gdańsku , jeszcze pada ,ale już za chwilę wychodzi słońce ... Oto fotorelacja ...
Przechodzimy obok Pomnika Jana Heweliusza


następnie obok Domu Młynarza


I Wielkiego Młyna














Przez Złotą Bramę...



Przez Długi Targ w stronę Neptuna ...












Zobaczyć słynny Żuraw




 zachwycamy się Ulicą Mariacką ...












W międzyczasie zatrzymujemy się na kawę i ciacho...






I jeszcze na starocie popatrzeć




I wieczorem znów w deszczu wracamy do siebie ...


Kategoria Wycieczki piesze


  • DST 71.30km
  • Czas 05:18
  • VAVG 13.45km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kaszuby

Poniedziałek, 13 sierpnia 2018 · dodano: 17.08.2018 | Komentarze 1

Od wczoraj jesteśmy na północnej części nadbrzeża ,nasz cel to zobaczyć jak najwięcej z perspektywy siodełka rowerowego .
Dzisiaj ,rano oczywiście obowiązkowo na wieżę ,we Władysławowie ,tam widok na całą okolicę ,a przede wszystkim na Hel ,niestety mgła i widoczność dość słaba ...

następnie jedziemy zobaczyć port ,
a później kierujemy się drogą rowerową na Puck .po drodze mijamy Swarzewo gdzie wstępujemy do Kościoła




i dalej ruszamy w drogę








Dojeżdżamy do Pucka ,zwiedzamy przystań


i kierujemy się w stronę molo .


Wyjeżdżamy z Pucka niebieskim szlakiem rowerowym ,który prowadzi klifem ,droga trudna ,ale bardzo urokliwa ...


jest wąsko ,czasami z górki ...

czasami pod górkę trzeba ostro rower wprowadzić


Ale widoki wynagradzają wszystko ...




Trafiamy do osady Łowców fok w Rzucewie





Jeszcze w tej samej miejscowości następna atrakcja  Zamek Jan III Sobieski ,piękna perełka ...




jedziemy dalej szlakiem ,szukamy skansenu ,a po drodze trafiamy do Parku Ewolucji w Sławotówku



A tuż obok ,pałacyk


Jadąc dalej ,pytamy o drogę przypadkowo spotkana Panią ,a Ona zaprasza nas do Dworku Sw Antoniego i w tym momencie wtapiam ...

Dworek marzenie ,z niesamowitą atmosferą ,dostajemy wodę z bukietem ziół i owoców a następnie ...pierogi ,pychota !!!


Żeby dopełnić reszty właścicielka włącza nam w tle płytę w wykonaniu Anny German ...odpadam ...






Nie chce nam się stamtąd wychodzić ,to tak jakby czas się tam cofnął ...
Ale przed nami cel Osada Słowiańska Sławutowo...


Przewodnik nas po nim oprowadza ,lecz niestety w połowie rezygnujemy ,mamy jeszcze daleko ,a czas już późny ...


Przyśpieszamy biegu ,docieramy do Pucka stamtąd już prosta droga do kwatery


Po drodze mijamy gniazda rozkrzyczanych kormoranów ...


Jeszcze tylko krótki postój w Swarzewie ,słońce tak pięknie oświetliło przystań jachtową ...





Kategoria 70-89


  • DST 18.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 17.70km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nareszcie chłodno

Piątek, 10 sierpnia 2018 · dodano: 10.08.2018 | Komentarze 2

Dzisiaj nareszcie chwila oddechu, jest dużo chłodniej, a nawet pada deszcz . Po 19 godz jedziemy do Warty ,Darek ma tam do załatwienia kilka spraw.  Jazda wśród zachodzącego słońca ,totalny lajcik :))))





Kategoria 1-29km


  • DST 21.19km
  • Czas 01:10
  • VAVG 18.16km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ochłodzić się

Środa, 8 sierpnia 2018 · dodano: 08.08.2018 | Komentarze 0

Wieczorem ,w domu nadal 31 stopni ,jak dla mnie zdecydowanie za dużo. Na dworze 26  ,chłodno i przyjemnie .Kiedy to się wreszcie skończy!!!
Kategoria 1-29km


  • DST 69.56km
  • Czas 04:19
  • VAVG 16.11km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bory Dolnośląskie

Niedziela, 5 sierpnia 2018 · dodano: 06.08.2018 | Komentarze 1

Po wczorajszej burzy i dzisiejszym porannym deszczu ,pogoda wyśmienita ,temperatura odpowiednia i lekki wiaterek .Po wczesnym obiedzie kierujemy się na Bolesławiec ,a następnie na Bory Dolnośląskie . Przez Bukowy Las ,chyba nigdzie tak nie pachnie lasem jak tam ,za każdym razem mnie to zadziwia ... Po drodze wszędzie widać ,że dzisiaj MTB w Bolesławcu,  drogi ,które my teraz pokonujemy ,są oznaczone taśmami i drogowskazami . Wgląda a to ,ze trasę mieli ciekawą i...gdzieniegdzie błotnistą ,oto jedna z nich ...

A my kierujemy się dróżkami i drogami na Kliczków ...


Na chwilę przytajemy przy punkcie czerpania wody ,aby choć na chwilę nogi zamoczyć ...


Trafiamy na zapomniany zakątek ,starodrzewie ,zarośnięty rzęsą staw i zwalone drzewa ,znak że tu swój rewir mają bobry ...


Wyjeżdżamy przed samym Zamkiem w Kliczkowie

Tak krótki postój na lody ,a następnie kierujemy się na tamę w Osieczowie .Tam niespodzianka ,dużo wody ... gdy byliśmy ostatni ,niewiele jej było...





Chwilę stoimy , delektując się widokami i pomału zawracamy do domu ...


Kategoria 70-89


  • DST 20.48km
  • Czas 01:13
  • VAVG 16.83km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po burzy

Sobota, 4 sierpnia 2018 · dodano: 04.08.2018 | Komentarze 1

W domu w dalszym ciągu duchota ,ciężko wytrzymać ,ale dziś niespodzianka BURZA !!! I to... z ulewą . A później na rower ,nie ważne ,że już po 20 ,temperatura w granicach 20 stopni . Chłodno i...przyjemnie :))) Sporo osób skorzystało z tej okazji,rower ,rolki .Choć ci  ostatni  za grosz rozsądku ,na ciemno ubrani i zero oświetlenia !!!





A jeżeli o mnie chodzi ,to może czas polubić nocne wyjazdy :)))
Kategoria 1-29km


  • DST 26.00km
  • Czas 01:34
  • VAVG 16.60km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tradycyjnie

Środa, 1 sierpnia 2018 · dodano: 01.08.2018 | Komentarze 2

Już tradycyjnie ,wieczorem ,godzina 19 wyjazd z domu ,dotlenić się i ochłodzić przed snem .krótka pętelka przez Skorzynice i powrót o zachodzie słońca ...

Kategoria 1-29km


  • DST 23.90km
  • Czas 01:21
  • VAVG 17.70km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dla ochłody...

Wtorek, 31 lipca 2018 · dodano: 31.07.2018 | Komentarze 0

Wyjście wieczorem w celu złapania trochę chłodu ,w domu 31 stopni ,na dworze ...30 :-D  Ale lekki wiaterek i stopniowo obniżająca się temperatura do 28 ,zrobiły swoje .Szybka, stała trasa ,lekki objazd po Warcie Bol i Wartowicach i do domu . Przyjemnie było pooddychać chłodniejszym powietrzem i chyba nie tylko my tak myśleliśmy ,bo na drodze minęliśmy sporo rowerzystów .


Kamienna późnorenesansowa kapliczka


Pałac w Warcie Bolesławieckiej  wzniesiony w 1540 roku przez Hansa von Zedlitza, obecnie częściowo odrestaurowany przez prywatnego właściciela




Mauzoleum rodzinny Frankenberg , odwiedzane przez wielbicieli różnych trunków :-(((
Kategoria 1-29km


  • DST 30.86km
  • Czas 01:57
  • VAVG 15.83km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gorąco ...

Sobota, 28 lipca 2018 · dodano: 28.07.2018 | Komentarze 4

Dzisiaj dla odmiany trochę szutrów ,trochę górek i wyścig z burzą ... Ale bardzo malowniczą trasą ...







I jeszcze takie przemyślenia ,odeszła Wielka Artystka ,ikona polskiej muzyki rockowej lat 80 tych, chyba nie ma osoby, która nie nuciłaby Jej tekstów ...


Kategoria 30- 49 km


  • DST 36.70km
  • Czas 02:18
  • VAVG 15.96km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Księżyc ,może nie do końca w roli głównej ...

Piątek, 27 lipca 2018 · dodano: 28.07.2018 | Komentarze 2

Dzisiaj powtórka z rozrywki ,w domu gorąco ,więc idziemy na rower . Tym razem troszkę później ,dużo się mówi o zaćmieniu księżyca ,więc jest szansa ,że zahaczymy o niego. Najpierw na myjnię do Bolesławca ,mój rower potrzebuje kąpieli . A później na rynek ,myślałam ,że może już jest podświetlony ,ale jednak nie, jeszcze za wcześnie . Pozostaje tylko fontanna ,więc nocna jazda w dalszym ciągu prze de mną :)))


Wjeżdżamy na obwodnicę i kierujemy się do domu ...


Robi się coraz ciemniej, księżyc gdzieś tam lekko zza chmur wygląda ,ale jakiś taki ...zaciemniony . W Warcie wpadamy na pomysł ,aby zajrzeć do piekarni ,dobry to był pomysł ,trafiają się nam jeszcze ciepłe słodkie bułeczki ,mniam ... Pałaszujemy je siedząc , na nowo postawionej ławeczce, na drodze rowerowej ,na wylocie z Warty Bol i ...jest tak przyjemnie ...
Czas do domu ,jest już po 22 .  Na odcinku Iwiny -Raciborowice czujemy się jak na autostradzie ,taki ruch ,okazuje się ,że rzeczywiście ,na autostradzie znów wypadek  ,sporo samochodów szuka innej drogi ,w Iwinach most zamknięty ,jadą na Raciborowice ,zawracają ... błądzą ... Masakra ...
Kategoria 30- 49 km