Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dudysia z miasteczka Raciborowice G k/Bolesławca . Mam przejechane 19400.03 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
watch-live-tv.comStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dudysia.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 45.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 16.88km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Niedziela

Niedziela, 18 stycznia 2015 · dodano: 18.01.2015 | Komentarze 3

W miarę przyjemna pogoda, sama zaprosiła na wycieczkę rowerową ,miało być do południa ,wyszło troszkę inaczej . Praktycznie stała trasa z małą odskocznią  na Krzyżową .Nie często mi się zdarza mijać autostradę ,na moście ciekawa rozmowa z francuzem ,po angielsku ,po francusku,po polsku ... więcej śmiechu ,gestykulacji ... ciekawe, czy trafił tam gdzie chciał,po takich  jasnych wyjaśnieniach powinien.Ścigaliśmy się, ze słońcem ,z chmurami ,wiatr nam w tym nie pomagał. Jechaliśmy przed siebie ,ciesząc się możliwością obcowania z naturą , jak ja dawno nie byłam w lesie !!! Jeszcze brakuje większego ciepła ,wyższych temperatur, mimo że ciepło ubrani ,jednak stopy dały znać o sobie ,ale przecież to zima ,choć podobna do wiosny.

Mój ulubiony motyw; droga ,las i przejście do innej rzeczywistości...


Słońce bawiło się z nami w berka ,uciekając i zbliżając się do nas...

Trasa: Raciborowice - Iwiny -Lubków - Tomaszów -Krzyżowa -Kraśnik- Bolesławiec -Kruszyn -Łaziska- Warta Bol -Iwiny -Raciborowice


  • DST 22.48km
  • Czas 01:24
  • VAVG 16.06km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Szept

Sobota, 17 stycznia 2015 · dodano: 17.01.2015 | Komentarze 5

-Chodź - cichy, niespodziewany, szept do ucha.
-Pada deszcz...
-Nie ,nie pada...
-Zimno jest...
-Ciepło, 6 stopni na dworze...
-Zaraz będzie ciemno...
-Za dwie godziny... zdążymy ...

A później ... kawa z pianką ...
Tak nie wiele ,a tak wiele...


Trasa: Raciborowice-Iwiny -Lubków-Tomaszów- Warta Bol.- Iwiny - Raciborowice


  • DST 15.70km
  • Czas 00:55
  • VAVG 17.13km/h
  • VMAX 25.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Chociaż na chwilę...

Wtorek, 6 stycznia 2015 · dodano: 06.01.2015 | Komentarze 0

Krótki przejazd, po najbliższym terenie, dla poprawienia humoru .
 Raciborowice - Iwiny -Lubków -Iwiny- Raciborowice



  • DST 26.44km
  • Czas 01:45
  • VAVG 15.11km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dookoła Grodźca

Sobota, 3 stycznia 2015 · dodano: 03.01.2015 | Komentarze 4

    Szczerze mówiąc dzisiejszy dzień raczej nie był brany pod uwagę pod kątem rowerowym. Przedpołudniowy wyjazd do Bolesławca raczej  mnie utwierdził ,zbyt duży wiatr. Za to wprost odwrotnie było u Darka ,cały aż chodził od nadmiaru chęci wskoczenia na rower. Lecz jeden telefon z propozycją wyjazdu , zmienił wszystkie plany ,to TomSawyer ,kolega i towarzysz naszych wcześniejszych wypraw i jak tu nie pojechać.Szybko zjedliśmy obiad ,przebraliśmy się i w drogę .Spotkaliśmy się w Iwinach ,krótkie życzenia noworoczne ,decyzja  w którą stronę jedziemy i w drogę ,na  Grodziec .  Zamek Grodziec nas przyciągał ,nawet był tak wspaniałomyślny ,że dał nam wiatr w plecy ,wiec źle się nie jechało . Przed Pałacem mały postój i czas na fotki ,teraz jest już możliwość  ,że wszyscy jesteśmy uwiecznieni.  Minęliśmy łukiem Zamek ,nie wstępując w jego progi i to się mu nie spodobało . Wiatr już nie był nam przychylny ,dął z całych sił, utrudniając nam drogę i spychając nas na drugą stronę szosy. Przez nieuwagę skasowałam sobie licznik pokazujący dzisiejsze kilometry, przy okazji wjechałam w kolegę i tylko dzięki jego refleksowi nie wylądowaliśmy razem na ulicy .Pomału przejechaliśmy Nową Wieś Grodziską i Sędzimirów . Raciborowice powitały nas równą drogą i mniejszym wiatrem. Wspólna , gorąca kawa u nas rozgrzała nas przyjemnie ,My już byliśmy w domu ,przed Tomkiem zostało  jeszcze kilkanaście kilometrów pod wiatr.
  Pierwsza wspólna trasa w nowym sezonie zrealizowana ,następna może za parę dni ,może jeszcze w większym gronie,żeby tylko pogoda nam  dopisała :-)


Pałac w Grodźcu.



  • DST 45.78km
  • Czas 02:47
  • VAVG 16.45km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Pierwszy dzień

Czwartek, 1 stycznia 2015 · dodano: 01.01.2015 | Komentarze 6

Pierwsze postanowienie noworoczne zrealizowane ,w Nowy Rok zrobić choć parę kilometrów ,tak dla zasady, przywitać nowy sezon . Udało nam się wyjść z domu ,tym bardziej ,że za oknem zaczęło pojawiać się słońce .  Darek kiedyś  opowiadał o starym  zaniedbanym cmentarzu w Kraśniku Dolnym , który niedawno został oczyszczony z niepotrzebnych krzewów ,chwastów ,gałęzi itp. ciekawi byliśmy jak teraz się prezentuje ,wiec tam się udaliśmy . Dzień przyjemny ,prawie bezwietrzny , słońce na niebie , temperatura w plusie ,mały ruch na drodze, sama przyjemność . Przez Iwiny ,Lubków, Tomaszów, Tomaszów oś, na Kraśnik. O dziwo, przyjemny dzień ale nie spotkaliśmy ani jednego rowerzysty ,pewnie wszyscy odpoczywali po Sylwestrze. Ale nie tylko  my byliśmy ciekawi świeżo uporządkowanego cmentarza ,bo spotkaliśmy tam grupkę spacerowiczów ,którzy także zajrzeli w to miejsce.Ładnie uporządkowany cmentarz ze starą kapliczką w centrum , zarośniętymi bluszczem drzewami , czekający na nowych mieszkańców. Lubię cmentarze ,mają taka niesamowitą aurę... Z Kraśnika pojechaliśmy w kierunku Łąki ,a później na Bolesławiec,słońce schodziło coraz niżej .Dzień jest teraz taki krótki ,a ja nie lubię jeździć po nocy ,więc trasa do domu przebiegła w dość szybkim tempie. Mój kark nie był z tego zadowolony , dał sie odczuć i palce u stóp ,zmrożone totalnie ,mimo że reszta ciała miała się cieplutko.Co z tym fantem zrobić...???
Nowy sezon rowerowy uważam za otwarty . Z pozdrowieniami ,optymistycznie patrzę przed siebie :- D

Tak wyglądał cmentarz za czasów Nubian-a , rok  2012


a tak wygląda teraz.





W Nowy Rok

Środa, 31 grudnia 2014 · dodano: 31.12.2014 | Komentarze 5

Piękny i wspaniały 2014 rok opuszczamy,
w 2015 na dwóch kółkach wjeżdżamy,
Szczęśliwi ,zdrowi i z nadzieją ,że w zdrowiu
i z pasją cały następny rok rowerem przejeździmy,
słabości pokonamy i wytrwamy, nowe trasy odkryjemy.
Tego wszystkim zakręconym Rowerzystkom i Rowerzystom życzę :-D




  • Aktywność Chodzenie
Uczestnicy

Jak sie nie ma co sie lubi...

Sobota, 27 grudnia 2014 · dodano: 28.12.2014 | Komentarze 0

Miał być wyjazd na rowerach ,niestety śnieg pokrzyżował plany . Mówi się trudno i idzie się dalej.I tak zrobiliśmy ,słoneczna pogoda nie pozwoliła na siedzenie w domu ,wiec wyszliśmy się troszkę poszwędać  po  okolicy.


Spokojnie, z dala od ludzi, swoimi ulubionymi ścieżkami,gdzie właściwie tylko zwierzaczki można spotkać

Darek  ,oczywiście wystartował i jak zwykle zostawił mnie w tyle ,znowu pewnie miał dość mojego gadania ;-D

Ale to mi  akurat nie przeszkadzało ,miałam czas na delektowanie się przyrodą

 A wieczorem raj dla wszystkich zmysłów . Trochę wieczornego spaceru po pięknie oświetlonej Legnicy ,gdzie miałam okazję sprawdzić jak sprawuje się  statyw ,którym obdarował mnie hojny Mikołaj. Mroźno było bardzo ,palce mimo ,że w rękawiczkach prawie zamarzły ,nie było szans z mrozem. Po wykonaniu fotek szybko umknęliśmy rozgrzać się do galerii ,gdzie już na nas czekali nasi towarzysze podróży .I  razem poszliśmy obejrzeć Hobbita , główny cel naszej wyprawy.








Kategoria Wycieczki piesze


  • DST 41.61km
  • Czas 02:29
  • VAVG 16.76km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po długiej przerwie!!!

Piątek, 26 grudnia 2014 · dodano: 26.12.2014 | Komentarze 0

Nareszcie!!! Nareszcie ,po tak długiej przerwie ,pierwszy raz w grudniu,udało mi się wsiąść na rower!!! Coś niesamowitego ,pogoda przyjemna ,bezwietrzna ,a że temperatura powietrza trochę niska ? Co to szkodzi... Przejażdżka stałą trasą przez Iwiny,Lubków,Szczytnicę ,Tomaszów ,Kraśnik,Kruszyn,Łaziska ,Wartę, Iwiny i na Raciborowice. Chciałoby się jeszcze ,ale to nic , jutro też jest dzień ...  Bardzo mi tego brakowało .A może uda się i jednak pojawi się trójeczka z przodu w tym roku :-D





WESOŁYCH ŚWIĄT

Środa, 24 grudnia 2014 · dodano: 24.12.2014 | Komentarze 3

Radosnych i spokojnych , rodzinnych i ciepłych, wymarzonych i - przede wszystkim - rowerowych Świąt Bożego Narodzenia życzę Wszystkim  serdecznie.


  • DST 59.15km
  • Czas 03:17
  • VAVG 18.02km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Krępnica

Niedziela, 23 listopada 2014 · dodano: 24.11.2014 | Komentarze 2

Budząc się rano już wiedziałam ,że dzień będzie nam sprzyjał .Za oknem zamek Grodziec

w swojej pięknej okazałości, na tle wschodzącego pięknego  słońca ,widok który nigdy się chyba nie znudzi...i ta biel za oknem ,przymrozek!!! Ale to nic ,śniadanie ,kawa ,ciuszki rowerowe ,godz. 10.00 ,w drogę. Jeszcze miłe słowa sąsiadki na pożegnanie "gdzie wy jedziecie przecież jest tak zimno"(i pewnie myśl : WARIACI) Jedziemy przez Iwiny i Lubków do Tomaszowa, tam jesteśmy umówieni z n1cram .Po drodze człowiek w samochodzie wytyka nas palcem (a właściwie to  nie nas ,bo nie o mnie tam przecież  nie  chodzi ). Robert czeka już na nas, chwila rozmowy i decyzja ,jedziemy do Krępnicy. Jest chłodno ,ale słońce pięknie świecii nie ma wiatru ,co powoduje że jedziemy jak na skrzydłach. Jedziemy na Kraśnik piękną aleją drzew

Mijamy Kraśnik Dolny i Górny, Nową Wieś Kraśnicką , zatrzymujemy się w Dąbrowej , w pobliżu wiaduktu kolejowego,

Wyciągam JEŻYKI ,chyba już stały sie symbolem naszych wspólnych wypraw , (najprawdopodobniej mają coś nielegalnego w sobie ,są za bardzo podejrzane) i zajadamy się nimi...

Starczy tego dobrego ... jedziemy dalej ,dojeżdżamy do głównej i wpada nam do głowy pomysł aby odwiedzić moją bliską koleżankę Gosię ,mieszka niedaleko , w Golnicach . Powiemy szybkie "Dzień dobry" i ruszymy dalej. Hahaha szybkie Dzień dobry zamieniło się w sympatyczną godzinkę przy miłej rozmowie z Gospodarzami  przy kawce i herbatce . Przy okazji Darek udzielił wywiadu dwóm przejezdnym osobnikom,zainteresowanym jego dziwnym pojazdem ,stojącym na terenie posesji. Żegnamy Przyjaciół i jedziemy dalej ,humory dopisują nam niesamowicie. Dojeżdżamy do Krępnicy ,tam obowiązkowy postój

i wspólna fota ...za trzecim podejściem  :-D

jesteśmy w siódmym niebie ,jest świetnie ,bawimy się dobrze, ale trzeba ruszać dalej ,ostatnie spojrzenie

i jedziemy do Bolesławca . Mijamy rynek , przy galerii zatrzymujemy się ,Darek jak zwykle jest w centrum zainteresowania ,dzisiaj już do przesady ,znowu udziela wywiadu . Jeszcze niespodziewane spotkanie z bratem i bratową Darka i jedziemy dalej. Robert odprowadza nas jeszcze przez chwilę , żegnamy się i ruszamy dalej. Przez Kruszyn ,Łaziska do głównej.Tam mój kochany mąż wyciska ze mnie wszystkie siły ,jedziemy w szybkim pędzie aż do Raciborowic . Dojeżdżamy do domu ,zmęczeni ale szczęśliwi i znowu wycieczka nam się udała. Tak bardzo zgadzam się z niedawno usłyszanym stwierdzeniem "Naćpani ,nie dość ,ze za darmo to jeszcze legalnie ". Tak właśnie sie czujemy!!!