Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dudysia z miasteczka Raciborowice G k/Bolesławca . Mam przejechane 20080.83 kilometrów w tym 3.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
watch-live-tv.comStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dudysia.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 18.58km
  • Czas 01:06
  • VAVG 16.89km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Popołudniu ,na herbatę miętową

Sobota, 16 czerwca 2018 · dodano: 16.06.2018 | Komentarze 0

Po południu kilka spraw do załatwienia w Warcie Bol ,dojazd oczywiście rowerami .Piękny ogród u Szwagra i Szwagierki, smaczna herbata miętowa u Nich na tarasie i...można tam zostać na stałe ...








Kategoria 1-29km


  • DST 37.20km
  • Czas 02:19
  • VAVG 16.06km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po karmę dla kota ,coby nam bida nie padła

Sobota, 16 czerwca 2018 · dodano: 16.06.2018 | Komentarze 2

Jako ,że karma sucha dla Zuzi się skończyła (nie ważne ,że druga miska pełna mokrej karmy ) mus jechać kupić ,bo przecież kot pada z głodu a miska pusta!!!  Jedziemy do Bolesławca ,do Tesco , robimy zakupy i udajemy się w kierunku rynku ,oczywiście na...lody :)))
Bolesławiec ma chyba jeden z najładniejszych rynków na Dolnym Śląsku ,wygląda jak z bajki
















Piękne miasteczko ...
I wracamy do domu , po drodze ,skuszeni  zapachem poziomek zatrzymujemy się na popas ,są pyszne i niesamowicie pachną ,choć susza im też dała się odczuć ... W Warcie Bol spotykamy Darka Tatę ,chwila rozmowy i rozjeżdżamy się do swoich domów    :))))
Kategoria 30- 49 km


  • DST 36.08km
  • Czas 01:58
  • VAVG 18.35km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po południu

Czwartek, 14 czerwca 2018 · dodano: 14.06.2018 | Komentarze 0

Po pracy obiad ,kawa i...na rower . Krótkie wahanie ,w która stronę i decydujemy się na Wartę Bol . drogą rowerową ,która o dziwo ,jeszcze nam się nie znudziła .




Jak się okazuje ,nie tylko my zdecydowaliśmy się tędy jechać ,jakie było nasze zdziwienie, gdy ujrzeliśmy Roberta ,który nadjeżdżał z przeciwnej strony . Oczywiście obowiązkowy postój i wesoła gadka.W tym czasie nadjeżdża jeszcze jeden rowerzysta Krzysiek  ,który okazuje się także naszym znajomym i On także dołącza do naszej wesołej rozmowy .Trudno się rozstać ,ale komu w drogę temu ... Rozjeżdżamy się każdy w swoją stronę ,my kierunek Warta Bol . następnie przez Tomaszów na Szczytnicę ,


Wilczy Las ,Lubków i do Iwin ... tam na chwilę zatrzymujemy się przy wiacie rowerowej ,


Jest tak bosko ,że nie chce się nam ruszać dalej ...
Kategoria 30- 49 km


  • DST 43.66km
  • Czas 03:17
  • VAVG 13.30km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wrocławskie Święto Rowerzysty

Niedziela, 10 czerwca 2018 · dodano: 11.06.2018 | Komentarze 4

W dniu 10 czerwca 2018 ,w składzie Dudysia ,nahtah i sky1967 ,wzięliśmy udział we Wrocławskim Święcie Rowerzysty . Do Wrocławia podjechaliśmy samochodem z rowerami na bagażniku .W Leśnicy zaczynał się Zlot Gwiażdzisty prowadzony przez Dominikę ,świetną Dziewczynę, na którą wpadliśmy zaraz po zaparkowaniu i która to wzięła nas w opiekę. 

I sprawnie doprowadziła do puntu wyjścia ,czyli Placu Nowego Targu (dzięki Ci Dominiko za świetnie zorganizowany  przejazd ) ,skąd wszyscy razem   wyruszyliśmy na podbój Wrocławia ...




Ludzi co nie miara ,nadjeżdżających z wszystkich stron ,każdy z uśmiechem na twarzy ,chętny do wspólnej jazdy ...








W super atmosferze ,pokonywaliśmy ulice miasta ...



To niesamowite jak bardzo udziela się ta specyficzna  atmosfera ...

Zakończyliśmy w Parku Tołpy ...







gdzie już na wszystkich czekały róże atrakcje ...




Obowiązkowo kawa ,a do kawy...gofry z owocami...mniam


Tak nasyceni ,wyruszyliśmy w drogę powrotną ,po drodze zahaczając jeszcze o ciekawe miejsca ...
Ostrów Tumski ,Katedra i Most Zakochanych ( Kłódkowy)...






A następnie na Stare Miasto ,lody ...




I powrót ,prostą drogą do Leśnicy . Po spakowaniu rowerów ,pełni niesamowitych ważeń wracamy do domu .Ale to jeszcze nie koniec.  Robert zaprasza do siebie  ,gdzie Jego Żona przygotowała dla nas smaczną  kolacyjkę z przepysznym ciachem ...Miła rozmowa ,wymiana jeszcze ciepłych wrażeń ...jest świetnie .I wyśmienitych humorach wracamy do domu .
Dzięki za tak świetny dzień :-)))))

Kategoria 30- 49 km


IV Rajd Rowerowy -Trzeźwo ,czyli zdrowo

Niedziela, 3 czerwca 2018 · dodano: 03.06.2018 | Komentarze 6

W Dniu dzisiejszy odbył się IV Rajd Rowerowy -Trzeźwo ,czyli zdrowo, w Warcie Bolesławieckiej . Pogoda idealna, humory i frekwencja dopisała ,420 osób wzięło udział  ,dla porównania ,w tamtym roku było nas 260 . Nad naszym bezpieczeństwem czuwali Strażacy ,Policjanci oraz Służby Medyczne ,dzięki im za to :-)))
 My bawiliśmy się super :-)))

Najpierw wpis i dla tych co starczyło koszulka pamiątkowa







Odliczanie do startu

i start w dźwięku syreny strażackiej ,oraz kolorowych racach ...

przez Wartę Bol ,Iwiny ,Lubków ,Tomaszów Bolesławiecki i z powrotem do Warty Bolesławieckiej




Po zaparkowaniu rowerów

czas na pieczoną kiełbaskę ,oraz kawę ...





I próba sił ...na dziwnych rowerach ...
Bicyklu ...

hulajnodze ,oraz rowerku, na  którym trzeba kręcić do tył ,żeby poruszać się do przodu ...

Był krótki kurs I pomocy ...

I oczywiście atrakcje dla dzieci...

IV Rajd Rowerowy ogłaszam za udany i zaliczony ,dzięki wszystkim  za udział i do zobaczenia na następnym :-))))
Relacja u Darka ...
http://nahtah.bikestats.pl/1678097,Rowerowe-Swieto.html
I jeszcze relacja filmowa z tej imprezy



Kategoria 30- 49 km


  • DST 35.85km
  • Czas 02:13
  • VAVG 16.17km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Skały

Wtorek, 29 maja 2018 · dodano: 29.05.2018 | Komentarze 1

Po południu ,po pracy ,gdy pomału schodził upalny dzień, decyzja o wyjściu na rower była idealna .Krótkie zastanowienie ,w którą stronę i już jedziemy .Dzisiejszy kierunek Skała, a po drodze punk widokowy na dolnośląską Fudżijamę ...








a później  Żerkowice

,już rano po głowie chodził mi akwen wodny ,więc to była najlepsza opcja z możliwych ...
Najlepsza pora na rower to..rano ,ewentualnie popołudnie  ,tak jak dziś ...
A na koniec dnia  coś z mojej listy osobistej ...boskie ...

Kategoria 30- 49 km


  • DST 10.00km
  • Czas 00:37
  • VAVG 16.22km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Mamy

Niedziela, 27 maja 2018 · dodano: 27.05.2018 | Komentarze 4

Wczoraj Dzień Matki ,a że wczoraj nie mogliśmy ,więc dzisiaj pijemy małą kawkę  u mojej Mamy ...


Częstujemy się czereśniami ...pomału dojrzewają ...


I wracamy do domu ,Darek testuje dziś Gianta ...hmm...trochę dziwnie na nim wygląda...







Kategoria 1-29km


  • DST 28.65km
  • Czas 01:41
  • VAVG 17.02km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam i z powrotem

Wtorek, 22 maja 2018 · dodano: 22.05.2018 | Komentarze 0

Do Bolesławca i z powrotem ,Darek miał coś tam do załatwienia .




A może by tak sobie sprawić drugiego kota ,czarny ...pasowałby mi  ;-)))))
Kategoria 1-29km


  • DST 29.80km
  • Czas 01:48
  • VAVG 16.56km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po zapomnianych dróżkach

Poniedziałek, 21 maja 2018 · dodano: 21.05.2018 | Komentarze 0

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie ,aby odwiedzić drogi ,którymi poruszałam się będąc  dzieckiem (już wtedy jeździłam rowerem ). Sprawdzić ,czy one w ogóle jeszcze istnieją .Okazuje się ,że są ,jeszcze istnieją ,choć miejscami mocno zarośnięte ,lub częściowo zaorane ,ale w dalszym ciągu bardzo malownicze ...



Trasa  Raciborowice -Iwiny -Lubków-Szczytnica -Tomaszów-Warta Bol-Iwiny -Raciborowice
Kategoria 1-29km


  • DST 60.16km
  • Czas 04:28
  • VAVG 13.47km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jedziemy do Pławnej

Niedziela, 20 maja 2018 · dodano: 20.05.2018 | Komentarze 5

O 10 rano zbiórka w parku ,chętnych-6 osób ,jedziemy do Pławnej . Przez Ustronie ,Chmielno docieramy do Brunowa ,a ponieważ nasza trasa wiedzie tuż obok Pałacu ,więc obowiązkowo wstępujemy ...

I robimy fotkę ...

Ruszamy dalej , bocznymi uliczkami pokonujemy Lwówek Śląski i wpadamy na drogę rowerową wiodącą do Pławnej .
Już na miejscu idziemy zobaczyć Drogę Krzyżową  .Droga ,serpentyna , a wzdłuż niej kamienne tablice ...

Na samej górze jeden z najważniejszych przystanków... ukrzyżowanie...

A po drugiej stronie punkt widokowy ...

Schodzimy na dół ,posilamy się i jedziemy dalej ,jeszcze wspólna fotka przy jeleniu (trochę nam mordkę urwało ,ale co tam ;-)


I wjeżdżamy na posesję Pana Dariusza Milińskiego ,artysty -plastyka .

W tym magicznym miejscu zatrzymujemy się na kawę ...Dzisiaj kawę serwuje sam Właściciel ...

A tak na marginesie, miło jest  ,gdy okazuję się ,że kawę dostaję w filiżance, którą własnoręcznie wymalowałam ...to ta w niebieskie dzwoneczki ...

Miło się siedzi ,jest przyjemnie i magicznie ...

Ale ruszamy dalej ,jeszcze krótki rzut okiem na Zamek Bajek


I Arkę Noego ...

I wracamy drogą rowerową do Lwówka ,a później do Rakowic

Chwila zastanowienia i wybieramy Drogę Gwarków, żeby zahaczyć o Piekiełko ,nie wszyscy znają to miejsce .


A następnie przez Żeliszów prosto do domu ...
Jeszcze jeden przyjemnie spędzony dzień ,pogoda nam sprzyjała ,Towarzystwo też ...
Kategoria 50-69km