Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień2 - 0
- 2026, Marzec2 - 1
- 2026, Luty1 - 0
- 2025, Sierpień1 - 0
- 2025, Luty1 - 0
- 2025, Styczeń1 - 0
- 2024, Październik1 - 0
- 2024, Wrzesień3 - 1
- 2024, Czerwiec6 - 3
- 2024, Maj4 - 2
- 2024, Kwiecień7 - 4
- 2024, Luty1 - 0
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Grudzień1 - 2
- 2023, Listopad1 - 1
- 2023, Październik4 - 2
- 2023, Lipiec6 - 3
- 2023, Czerwiec6 - 0
- 2023, Maj2 - 0
- 2022, Listopad2 - 3
- 2022, Październik3 - 0
- 2022, Sierpień2 - 0
- 2022, Lipiec3 - 0
- 2022, Czerwiec8 - 2
- 2022, Maj6 - 2
- 2022, Kwiecień2 - 3
- 2022, Marzec5 - 2
- 2020, Czerwiec3 - 0
- 2020, Maj5 - 10
- 2019, Grudzień1 - 2
- 2019, Listopad3 - 0
- 2019, Październik1 - 0
- 2019, Wrzesień3 - 2
- 2019, Sierpień4 - 0
- 2019, Lipiec10 - 5
- 2019, Czerwiec20 - 18
- 2019, Maj8 - 9
- 2019, Kwiecień3 - 8
- 2019, Luty4 - 8
- 2019, Styczeń2 - 0
- 2018, Grudzień2 - 1
- 2018, Listopad2 - 4
- 2018, Październik9 - 40
- 2018, Wrzesień9 - 19
- 2018, Sierpień14 - 15
- 2018, Lipiec13 - 22
- 2018, Czerwiec10 - 16
- 2018, Maj13 - 27
- 2018, Kwiecień7 - 7
- 2018, Marzec2 - 5
- 2018, Luty6 - 18
- 2018, Styczeń2 - 4
- 2017, Grudzień6 - 3
- 2017, Listopad5 - 10
- 2017, Październik3 - 0
- 2017, Wrzesień5 - 9
- 2017, Sierpień7 - 5
- 2017, Lipiec8 - 6
- 2017, Czerwiec14 - 14
- 2017, Maj11 - 4
- 2017, Kwiecień10 - 9
- 2017, Marzec9 - 4
- 2017, Luty1 - 2
- 2017, Styczeń1 - 0
- 2016, Grudzień2 - 0
- 2016, Listopad5 - 7
- 2016, Październik3 - 4
- 2016, Wrzesień6 - 6
- 2016, Sierpień8 - 7
- 2016, Lipiec13 - 13
- 2016, Czerwiec17 - 36
- 2016, Maj10 - 18
- 2016, Kwiecień8 - 16
- 2016, Marzec4 - 8
- 2016, Luty2 - 2
- 2016, Styczeń1 - 3
- 2015, Październik5 - 9
- 2015, Wrzesień10 - 18
- 2015, Sierpień7 - 12
- 2015, Lipiec7 - 13
- 2015, Czerwiec16 - 27
- 2015, Maj10 - 42
- 2015, Kwiecień7 - 25
- 2015, Marzec6 - 13
- 2015, Luty5 - 31
- 2015, Styczeń5 - 18
- 2014, Grudzień4 - 8
- 2014, Listopad6 - 10
- 2014, Październik6 - 23
- 2014, Wrzesień11 - 34
- 2014, Sierpień16 - 11
- DST 1.25km
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Zajechany rower
Środa, 22 czerwca 2016 · dodano: 22.06.2016 | Komentarze 1
Plan był świetny ,godzina 9.30, słońce za oknem i dużo czasu wolnego .Nawet kanapkę sobie zrobiłam na drogę. Kask na głowę,aparat w sakwę ,woda ,telefon i w drogę .Zjechałam z górki ,chociaż...coś ciężko poszło , ale to pewnie po wczorajszych kilometrach , dopiero nabieram rozpędu . Zakręciłam pedałami i coś chrobotło i to porządnie,koło przednie najpierw zaczęło mi fiksować a później odmówiło wszystkiego .I tak się zakończyła moja przejażdżka . Dobrze ,że blisko do domu .Tak to mniej więcej wyglądało.Koło oczywiście do wymiany ,a jutro czeka mnie serwis ,ciekawe jakie niespodzianki mnie jeszcze czekają ...

I z wyjazdu były nici ,a jutro nowe koło i serwis© Dudysia

Zajechałam totalnie© Dudysia
I tak się tylko zastanawiam ,a może to sabotaż :))))
Kategoria 1-29km
- DST 82.25km
- Czas 04:40
- VAVG 17.62km/h
- VMAX 45.50km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Urlopowo cd.
Wtorek, 21 czerwca 2016 · dodano: 21.06.2016 | Komentarze 0
Urlop trwa ,więc nie ma co siedzieć w domu . Rower wyciągnięty i w trasę .Najpierw do Bolesławca,przez Żeliszów ,Stare Jaroszowice , odwiedzić pracującego Darka . Następnie ,przez Dobrą do Osieczowa zobaczyć rodzinkę łabędzią .A później na bukowy las i niestety zoong ,tam wycinka ,więc znowu na Dobrą iw Bolesławcu w lewo na Bolesławice ,Krępnicę ,przez Dąbrowę i Nową Wieś Kraśnicką na Kraśnik ,Tomaszów Bol ,Lubków i do Iwin, do Mamy, na Kawę.I do domu do Raciborowic

Widok na rozlewisko Kwisy© Dudysia

Rodzinka łabędzia w całej okazałości© Dudysia

Droga przez las ,tędy się jedzie© Dudysia

Coś wielkiego przysiadło na drzewie© Dudysia
Kategoria 70-89, wycieczki rowerowe
- DST 18.60km
- Czas 01:13
- VAVG 15.29km/h
- VMAX 30.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Po obiedzie
Niedziela, 19 czerwca 2016 · dodano: 19.06.2016 | Komentarze 0
Po obiedzie krótki wypadzik do mamy na kawę .Miało być dłużej ,ale pomruki burzy ,ciemne zwisające chmury odwiodły nas od tego zamierzenia .
Zamek Grodziec na horyzoncie ,on nigdy się nie znudzi© Dudysia

Tam już padało© Dudysia

Ciemna chmura plus pomruki siała niepewność© Dudysia
Kategoria 1-29km
- DST 30.53km
- Czas 02:56
- VAVG 10.41km/h
- VMAX 38.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień IV Międzyzdroje
Czwartek, 16 czerwca 2016 · dodano: 17.06.2016 | Komentarze 2
Pogoda nas zaskoczyła pozytywnie .Dzisiaj nasze są Międzyzdroje,ale zdjęć nie będzie wyczerpałam limit !!!Drogą oczywiście R10 , zahaczyliśmy po drodze Jezioro Czajcze ,w Międzyzdrojach jechaliśmy drogą wzdłuż wybrzeża ,a później wspólna fotka z nowymi Znajomymi. W drodze powrotnej zrobilismy jeszcze jedno podejście na Wzgórze Gosań , a później odwiedziliśmy jezioro Gardno

Jezioro Czajcze© Dudysia

Międzyzdroje ,droga wzdłuż wybrzeża© Dudysia

Nowi znajomi z Międzyzdrojów© Dudysia

Droga na wzgórze Gosań© Dudysia

Kategoria 30- 49 km
- DST 81.98km
- Czas 06:04
- VAVG 13.51km/h
- VMAX 38.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień III wzdłuż wybrzeża
Środa, 15 czerwca 2016 · dodano: 17.06.2016 | Komentarze 4
Dzisiaj jedziemy wzdłuż wybrzeża ,do latarni w Niechorzu.Krótki wgląd na naszą plażę w Wisełce

i do przodu ,po drodze podziwiamy widoki nadmorskiej plaży

Drogą leśną ,

podziwiając piękno przyrody,

czarnym szlakiem ,to jadąc ,to pchając , pniemy się do góry ,do latarni Kikut

a później już lżejszym szlakiem ,przez las.
I znowu, jak dzień wcześniej , spod kół wyskakuje rodzinka dzików ,dzisiaj już się nie zastanawiam ,aparat w dłoń i jest...

W fajnym nastroju jedziemy dalej ,dojeżdżamy do Międzywodzia ,zaglądamy na plażę ,
ale tam nam się nie podoba ,plaża zatłoczona

Jedziemy dalej ,a Dziwnowie trafiamy na Park Miniatur i Kolejek ,tu obowiązkowo zatrzymujemy się...

Bajkowo...


Jest i latarnia Kikut ,przy której jeszcze nie tak dawno staliśmy



Popodziwialiśmy ,wiec w drogę ,a ta kręci między wybrzeżem a lasem.A my podziwiamy walory tego miejsca


W Pobierowie zatrzymujemy się na małe co nieco i dalej w drogę

Zaczyna być niepewnie goni nas chmura i słychać grzmoty ,a my w Trzęsaczu,zostaliśmy skierowani na trasę wzdłuż klifu .
Wjeżdżamy tam z dużym niepokojem ,coraz bliżej nas burza i ulewa

Nie bardzo wiemy co robić ,szybka decyzja ,jedziemy .Jeszcze tylko spojrzenie na ruiny kościoła ,który zabrało morze i pędem przez klif .Musimy go przejechać i gdzieś się zatrzymać .

W bardzo szybkim tempie pokonaliśmy tę trasę ,nie było czasu nawet dobrze spojrzeć na widok ,który przed nami się roztaczał.
Dojechaliśmy do Rewala i tam się zaczęła ulewa . Odczekaliśmy ok godziny zanim deszcz zelżał.Dobrze ,że byliśmy zaopatrzeni w ponczo ,więc się nie przemoczyliśmy.
Doszliśmy do wniosku ,że Niechorze sobie odpuścimy ,nie ma co ,niebo zapuszczone ,będzie dalej padać ,a my daleko od domu .Wracamy ! Ale wracamy przez klif ,przecież nie inaczej,nieważne ,że tam teraz kałuża za kałużą .

Warto było,spokojnie delektowaliśmy się tą jazdą ...


Ponownie zatrzymaliśmy się w Trzęsaczu .Teraz jest lepsza okazja, aby obejrzeć to miejsce o ciekawej hisotrii i równie ciekawej legendzie.

Chmury nie ustępują ,zaczyna mżyć ,a my jesteśmy prawie 40km od miejsca zamieszkania .
Wskakujemy na główna drogę i w szybkim tempie ,bez zatrzymywania jedziemy z powrotem
Kategoria 70-89, wycieczki rowerowe
- DST 71.78km
- Czas 05:25
- VAVG 13.25km/h
- VMAX 38.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień II Wolin
Wtorek, 14 czerwca 2016 · dodano: 16.06.2016 | Komentarze 5
Dzisiejszym najważniejszym celem wycieczki jest Wolin, a konkretnie Skansen Słowian i Wikingów.Ale po kolei ,najpierw odwiedzamy Żubrowisko ,znajduje się na szlaku R10 do Międzyzdrojów ,wczoraj było zamknięte ,więc korzystamy dzisiaj

Jesteśmy troszkę zdegustowani ,inaczej sobie to wyobrażaliśmy . Dziki wypłowiałe ,orzeł bielik nie przypomina króla ptaków ,natomiast żubry wyglądały jak naćpane ,w swoim minimalnym wybiegu .

Z mieszanymi uczuciami wyszliśmy z tej "Oazy" Ruszyliśmy dalej ,odbiliśmy w prawo na Wzgórze Gosań.
Niestety i tu pozostał lekki niedosyt ,Morze schowało się za mgłą ...

Ale co tam ,jedziemy dalej. W Wapnicy skręcamy do Portu Jachtowego na smaczną rybkę.

Po posiłku ,pełni sił jedziemy dalej ,nasz cel to punkt widokowy Zielonka w Lubinie .
Warto było ,chociaż Wyspy na Zalewie Szczecińskim też otuliły się mgłą

A po przeciwnej stronie piękny widok na Kościół

W dalszym ciągu trzymamy się R10 ,jedziemy lasami ,

W pewnym momencie droga bardzo się zwęża ,zaczyna kropić deszcz ,a my jedziemy wzdłuż dzikiego obrzeża Zalewu

Deszczu się nie boimy ...

Miejsce całkowicie odludne i dzikie ,aż strach pomyśleć co tu jest przy normalnej widoczności

Długo jedziemy i podziwiamy to miejsce

W końcu wyjeżdżamy do cywilizacji ,chociaż ,czy na pewno...dachy pokryte strzechą ,inna epoka... domki na skraju Karnocic.
Tam też spod nóg wyskakuje nam rodzinka dzików ,dwa dorosłe i gromadka młodych ,mamy okazję porównać do tych z zagrody ,w Żubrowisku... . Do końca dnia nie mogę przeżyć ,że nie uwieczniłam tej Rodzinki na fotografii,a przecież byłam tak blisko...

Dojeżdżamy do Wolina ,a tam przez most obrotowy ,do Skansenu Słowian i Wikingów...


Najpierw kawa na rozgrzanie i...pierniczki, zrobione przez Gospodynię

Wyśmienite!!!

A później na obchód ,nie ważne ,że deszcz pada... ciekawość zwycięża :)))




Oj podobało mi się bardzo...
Teraz już do domu ,po drodze gdzieś zgubiliśmy deszcz i wyszło słońce .
A wieczorem obowiązkowy spacer nad morze ...


i chwila zadumy ...


Kategoria 70-89, wycieczki rowerowe
- DST 60.28km
- Czas 04:27
- VAVG 13.55km/h
- VMAX 36.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień I, Świnoujście
Poniedziałek, 13 czerwca 2016 · dodano: 15.06.2016 | Komentarze 3
Zapięcie ostatniego guzika i jedziemy odkrywać wybrzeże
Drogę do Międzyzdrojów pokonujemy malowniczą trasą R10...

przez Woliński Park Narodowy

Chwila odpoczynku w miasteczku,

czas na podziwianie

oraz na kawę i coś do niej ...

Przy okazji krótka przejażdżka we dwoje ...a właściwie to we troje

I dalej , szlakiem a który skierował nas sympatyczny rowerzysta, do Świnoujścia ,po drodze skręcamy jeszcze,aby obejrzeć wieżę Dzwon

i jesteśmy już w Świnoujściu przy latarni ,nahtah spękał ,ja nie odpuściłam ,oczywiście wdrapałam się na samą górę

oczywiście wdrapałam się na samą górę

A z góry widok cudowny ...

Akurat do portu wchodziła potężna maszyna


Przy latarni krótki wgląd na fort wojskowy


I jedziemy dalej, z powrotem do Międzyzdrojów, zahaczamy o Aleję Gwiazd ,
Tam poznaję przystojnego Pana J .Machulskiego ,oczywiście fotka obowiązkowa




Teraz już koniecznie do domu ,główną drogą i przeważnie pod górkę.
A wieczorem jeszcze szybki spacer na plażę ,bez tego ani rusz

Koniec dnia ,a my ciągle pod wrażeniem ...
Kategoria 50-69km, wycieczki rowerowe
- DST 8.50km
- Czas 00:38
- VAVG 13.42km/h
- VMAX 26.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Przywitanie z morzem
Niedziela, 12 czerwca 2016 · dodano: 13.06.2016 | Komentarze 3
Zaczęliśmy urlop ,rowery zapakowaliśmy i w drogę ,nad morze do Wisełki
Kwaterę znaleźliśmy ,coś dla mnie :))))

Niestety ,z braku miejsc musieliśmy z niej zrezygnować ,szkoda :(((
Oczywiście zaraz po zakwaterowaniu ,drogą przez las

pojechaliśmy przywitać się z morzem ...




Rowerek dostał chrzest bojowy ,co niektórzy na jego widok złapali by się za głowę .

Dzisiaj tylko rozeznanie ,kilometrów nie dużo ,ale zapowiada się świetny pobyt :)
Kategoria 1-29km
- DST 27.05km
- Czas 01:58
- VAVG 13.75km/h
- VMAX 28.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Drogą Gwarków
Piątek, 10 czerwca 2016 · dodano: 10.06.2016 | Komentarze 1
Już parę razy chcieliśmy pokonać tę trasę ,ale raz było za mokro ,za drugim razem przeoczyliśmy drogę.
Dopiero teraz się udało ,wśród polnych dróg ,chabrów i maków

Po wyjeździe z lasu, dosłownie nas zatkało .

Na takie widoki nie byliśmy do końca przygotowani,a było co podziwiać ...




Oby jak najwięcej takich tras na naszej drodze :)))
Kategoria 1-29km
- DST 33.23km
- Czas 01:48
- VAVG 18.46km/h
- VMAX 40.00km/h
- Sprzęt Cossack Costa Brava
- Aktywność Jazda na rowerze
Urlop czas zacząć
Czwartek, 9 czerwca 2016 · dodano: 10.06.2016 | Komentarze 4
Zaczynam urlop ,a jak najlepiej ...na rowerze
trasa : Raciborowice G -Iwiny-Lubków-Wilczy Las- Szczytnica -Tomaszów Bol- Lubków- Iwiny-Raciborowice G
Kategoria 30- 49 km

