Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dudysia z miasteczka Raciborowice G k/Bolesławca . Mam przejechane 19400.03 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
watch-live-tv.comStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dudysia.bikestats.pl

Archiwum bloga

Zajechany rower

Środa, 22 czerwca 2016 · dodano: 22.06.2016 | Komentarze 1

Plan był świetny ,godzina 9.30, słońce za oknem i dużo czasu wolnego  .Nawet kanapkę sobie zrobiłam na drogę. Kask na głowę,aparat w sakwę ,woda ,telefon i w drogę .Zjechałam z górki ,chociaż...coś ciężko poszło , ale to pewnie po wczorajszych kilometrach , dopiero nabieram rozpędu . Zakręciłam pedałami i coś chrobotło i to porządnie,koło przednie najpierw zaczęło mi fiksować a później odmówiło wszystkiego .I tak się zakończyła moja przejażdżka . Dobrze ,że blisko do domu .
Tak to mniej więcej wyglądało.Koło oczywiście do wymiany ,a jutro czeka mnie serwis ,ciekawe jakie niespodzianki mnie jeszcze czekają ...
I z wyjazdu były nici ,a jutro nowe koło i serwis © Dudysia


Zajechałam totalnie © Dudysia


I tak się tylko zastanawiam ,a może to sabotaż :))))

Kategoria 1-29km


  • DST 82.25km
  • Czas 04:40
  • VAVG 17.62km/h
  • VMAX 45.50km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Urlopowo cd.

Wtorek, 21 czerwca 2016 · dodano: 21.06.2016 | Komentarze 0

Urlop trwa ,więc nie ma co siedzieć w domu . Rower wyciągnięty i w trasę .
Najpierw do Bolesławca,przez Żeliszów ,Stare Jaroszowice , odwiedzić pracującego Darka . Następnie ,przez Dobrą do Osieczowa zobaczyć rodzinkę łabędzią .A później na bukowy las i niestety zoong ,tam wycinka ,więc znowu na Dobrą iw Bolesławcu w lewo na Bolesławice ,Krępnicę ,przez Dąbrowę i Nową Wieś Kraśnicką na Kraśnik ,Tomaszów Bol ,Lubków i do Iwin, do Mamy, na Kawę.I do  domu do Raciborowic
Widok na rozlewisko Kwisy © Dudysia


Rodzinka łabędzia w całej okazałości © Dudysia

Droga przez las ,tędy się jedzie © Dudysia

Coś wielkiego przysiadło na drzewie © Dudysia




  • DST 18.60km
  • Czas 01:13
  • VAVG 15.29km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po obiedzie

Niedziela, 19 czerwca 2016 · dodano: 19.06.2016 | Komentarze 0

           Po obiedzie krótki wypadzik do mamy na kawę .Miało być dłużej ,ale pomruki burzy ,ciemne zwisające chmury odwiodły nas od tego zamierzenia .

Zamek Grodziec na horyzoncie ,on nigdy się nie znudzi © Dudysia


Tam już padało © Dudysia

Ciemna chmura plus pomruki siała niepewność © Dudysia

Kategoria 1-29km


  • DST 30.53km
  • Czas 02:56
  • VAVG 10.41km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dzień IV Międzyzdroje

Czwartek, 16 czerwca 2016 · dodano: 17.06.2016 | Komentarze 2

Pogoda nas  zaskoczyła pozytywnie .Dzisiaj nasze są Międzyzdroje,ale zdjęć nie będzie wyczerpałam limit !!!
Drogą oczywiście R10 ,  zahaczyliśmy po drodze   Jezioro Czajcze ,w Międzyzdrojach  jechaliśmy drogą wzdłuż wybrzeża ,a później wspólna fotka z nowymi Znajomymi. W drodze powrotnej zrobilismy jeszcze jedno podejście na Wzgórze Gosań , a później odwiedziliśmy jezioro Gardno
Jezioro Czajcze © Dudysia

Międzyzdroje ,droga wzdłuż wybrzeża © Dudysia

Nowi znajomi z Międzyzdrojów © Dudysia

Droga na wzgórze Gosań © Dudysia


Jezioro Gardno w drodze do Wisełki

Kategoria 30- 49 km


  • DST 81.98km
  • Czas 06:04
  • VAVG 13.51km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dzień III wzdłuż wybrzeża

Środa, 15 czerwca 2016 · dodano: 17.06.2016 | Komentarze 4

Dzisiaj jedziemy wzdłuż wybrzeża ,do latarni w Niechorzu.
Krótki wgląd na naszą plażę w Wisełce

i do przodu ,po drodze podziwiamy widoki nadmorskiej plaży


Drogą leśną ,


podziwiając piękno przyrody,


czarnym szlakiem ,to jadąc ,to pchając , pniemy się do góry ,do latarni Kikut


a później już lżejszym szlakiem ,przez las.
I znowu, jak dzień wcześniej , spod kół wyskakuje rodzinka dzików ,dzisiaj już się nie zastanawiam ,aparat w dłoń i jest...



W fajnym nastroju jedziemy dalej ,dojeżdżamy do Międzywodzia ,zaglądamy na plażę ,
ale tam nam się nie podoba ,plaża zatłoczona



Jedziemy dalej ,a Dziwnowie trafiamy na Park Miniatur i Kolejek ,tu obowiązkowo zatrzymujemy się...


Bajkowo...




Jest i latarnia Kikut ,przy której jeszcze nie tak dawno staliśmy







Popodziwialiśmy ,wiec w drogę ,a ta kręci między wybrzeżem a lasem.A my podziwiamy walory tego miejsca




W Pobierowie zatrzymujemy się na małe co nieco i dalej w drogę



Zaczyna być niepewnie goni nas chmura i słychać grzmoty ,a my w Trzęsaczu,zostaliśmy skierowani na trasę wzdłuż klifu .
Wjeżdżamy tam z dużym niepokojem ,coraz bliżej nas burza i ulewa

Nie bardzo wiemy co robić ,szybka decyzja ,jedziemy .Jeszcze tylko spojrzenie na ruiny kościoła ,który zabrało morze i pędem przez klif .Musimy go przejechać i gdzieś się zatrzymać .



W bardzo szybkim tempie pokonaliśmy tę trasę ,nie było czasu nawet dobrze spojrzeć na widok ,który przed nami się roztaczał.
Dojechaliśmy do Rewala i tam się zaczęła ulewa . Odczekaliśmy ok godziny zanim deszcz zelżał.Dobrze ,że byliśmy zaopatrzeni w ponczo ,więc się nie przemoczyliśmy.
Doszliśmy do wniosku ,że Niechorze sobie odpuścimy ,nie ma co ,niebo zapuszczone ,będzie dalej padać ,a my daleko od domu .Wracamy ! Ale wracamy przez klif ,przecież nie inaczej,nieważne ,że tam teraz kałuża za kałużą .




Warto było,spokojnie delektowaliśmy się tą jazdą ...



Ponownie zatrzymaliśmy się w Trzęsaczu .Teraz jest lepsza okazja, aby obejrzeć to miejsce o ciekawej hisotrii i równie ciekawej legendzie.

Chmury nie ustępują ,zaczyna mżyć ,a my jesteśmy prawie 40km od miejsca zamieszkania .
Wskakujemy na główna drogę i w szybkim tempie ,bez zatrzymywania jedziemy z powrotem



  • DST 71.78km
  • Czas 05:25
  • VAVG 13.25km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dzień II Wolin

Wtorek, 14 czerwca 2016 · dodano: 16.06.2016 | Komentarze 5

Dzisiejszym  najważniejszym celem wycieczki jest Wolin, a konkretnie Skansen Słowian i Wikingów.
Ale po kolei  ,najpierw odwiedzamy Żubrowisko  ,znajduje się na szlaku R10 do Międzyzdrojów ,wczoraj było zamknięte ,więc korzystamy dzisiaj

Jesteśmy troszkę zdegustowani ,inaczej sobie to wyobrażaliśmy . Dziki wypłowiałe ,orzeł bielik nie przypomina króla ptaków ,natomiast żubry wyglądały jak naćpane ,w swoim minimalnym wybiegu .


Z mieszanymi uczuciami wyszliśmy z tej "Oazy" Ruszyliśmy dalej ,odbiliśmy w prawo na Wzgórze Gosań.
Niestety i tu pozostał lekki niedosyt ,Morze schowało się za mgłą ...


Ale co tam ,jedziemy dalej. W Wapnicy skręcamy do Portu Jachtowego na smaczną rybkę.


Po posiłku ,pełni sił jedziemy dalej ,nasz cel to punkt widokowy Zielonka w Lubinie .
Warto było ,chociaż Wyspy na Zalewie Szczecińskim też otuliły się mgłą


A po przeciwnej stronie piękny widok na Kościół


W dalszym ciągu trzymamy się R10 ,jedziemy lasami ,



W pewnym momencie droga bardzo się zwęża ,zaczyna kropić deszcz ,a my jedziemy wzdłuż dzikiego obrzeża Zalewu

Deszczu się nie boimy ...


Miejsce całkowicie odludne i dzikie ,aż strach pomyśleć co tu jest przy normalnej widoczności


Długo jedziemy i podziwiamy to miejsce



W końcu wyjeżdżamy do cywilizacji ,chociaż ,czy na pewno...dachy pokryte strzechą ,inna epoka... domki na skraju Karnocic.
Tam też spod nóg wyskakuje nam rodzinka dzików ,dwa dorosłe i gromadka młodych ,mamy okazję porównać do tych z zagrody ,w Żubrowisku... . Do końca dnia nie mogę przeżyć ,że  nie uwieczniłam tej Rodzinki  na fotografii,a przecież byłam tak blisko...


Dojeżdżamy do Wolina ,a tam przez most obrotowy ,do Skansenu Słowian i Wikingów...




Najpierw kawa na rozgrzanie  i...pierniczki,  zrobione przez Gospodynię


Wyśmienite!!!


A później na obchód ,nie ważne ,że deszcz pada... ciekawość zwycięża :)))








Oj podobało mi się bardzo...
Teraz już do domu ,po drodze gdzieś zgubiliśmy deszcz i wyszło słońce .
A wieczorem obowiązkowy spacer nad morze ...




i chwila zadumy ...








  • DST 60.28km
  • Czas 04:27
  • VAVG 13.55km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Dzień I, Świnoujście

Poniedziałek, 13 czerwca 2016 · dodano: 15.06.2016 | Komentarze 3

Zapięcie ostatniego guzika i jedziemy odkrywać wybrzeże


Drogę do Międzyzdrojów pokonujemy malowniczą trasą R10...


przez Woliński Park Narodowy


Chwila odpoczynku w miasteczku,

czas na podziwianie


oraz na kawę i coś do niej ...


Przy okazji krótka przejażdżka we dwoje ...a właściwie to we troje


I dalej , szlakiem a który skierował nas sympatyczny rowerzysta, do Świnoujścia   ,po drodze skręcamy jeszcze,aby obejrzeć wieżę Dzwon


i jesteśmy już w Świnoujściu przy latarni ,nahtah spękał ,ja nie odpuściłam ,oczywiście wdrapałam się na samą górę




oczywiście wdrapałam się na samą górę


A z góry widok cudowny ...


Akurat do portu wchodziła potężna maszyna



Przy latarni krótki wgląd na fort wojskowy



I jedziemy dalej, z powrotem do Międzyzdrojów, zahaczamy o Aleję Gwiazd ,
Tam poznaję przystojnego Pana J .Machulskiego ,oczywiście fotka obowiązkowa








Teraz już koniecznie do domu ,główną drogą i przeważnie pod górkę.
A wieczorem jeszcze szybki spacer na plażę ,bez tego ani rusz


Koniec dnia ,a my ciągle pod wrażeniem ...



  • DST 8.50km
  • Czas 00:38
  • VAVG 13.42km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Przywitanie z morzem

Niedziela, 12 czerwca 2016 · dodano: 13.06.2016 | Komentarze 3

Zaczęliśmy urlop ,rowery zapakowaliśmy i w drogę ,nad morze do Wisełki

Kwaterę znaleźliśmy ,coś dla mnie :))))

Niestety ,z braku miejsc musieliśmy z niej zrezygnować ,szkoda :(((
Oczywiście zaraz po zakwaterowaniu ,drogą przez las

 pojechaliśmy przywitać się z morzem ...




Rowerek dostał chrzest bojowy ,co niektórzy na  jego widok złapali by się za głowę .




Dzisiaj tylko rozeznanie ,kilometrów nie dużo ,ale zapowiada się świetny pobyt :)
Kategoria 1-29km


  • DST 27.05km
  • Czas 01:58
  • VAVG 13.75km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Drogą Gwarków

Piątek, 10 czerwca 2016 · dodano: 10.06.2016 | Komentarze 1

Już parę razy chcieliśmy pokonać tę trasę ,ale raz było za mokro ,za drugim razem przeoczyliśmy drogę.

Dopiero teraz się udało ,wśród polnych dróg ,chabrów i maków


Po wyjeździe z lasu, dosłownie nas zatkało .

Na takie widoki nie byliśmy do końca przygotowani,a było co podziwiać ...









Oby jak najwięcej takich tras na naszej drodze :)))

Kategoria 1-29km


  • DST 33.23km
  • Czas 01:48
  • VAVG 18.46km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Urlop czas zacząć

Czwartek, 9 czerwca 2016 · dodano: 10.06.2016 | Komentarze 4

Zaczynam urlop ,a jak najlepiej ...na rowerze


trasa : Raciborowice G -Iwiny-Lubków-Wilczy Las- Szczytnica -Tomaszów Bol- Lubków- Iwiny-Raciborowice G
Kategoria 30- 49 km