Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dudysia z miasteczka Raciborowice G k/Bolesławca . Mam przejechane 19400.03 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
watch-live-tv.comStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dudysia.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 28.65km
  • Czas 01:41
  • VAVG 17.02km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tam i z powrotem

Wtorek, 22 maja 2018 · dodano: 22.05.2018 | Komentarze 0

Do Bolesławca i z powrotem ,Darek miał coś tam do załatwienia .




A może by tak sobie sprawić drugiego kota ,czarny ...pasowałby mi  ;-)))))
Kategoria 1-29km


  • DST 29.80km
  • Czas 01:48
  • VAVG 16.56km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po zapomnianych dróżkach

Poniedziałek, 21 maja 2018 · dodano: 21.05.2018 | Komentarze 0

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie ,aby odwiedzić drogi ,którymi poruszałam się będąc  dzieckiem (już wtedy jeździłam rowerem ). Sprawdzić ,czy one w ogóle jeszcze istnieją .Okazuje się ,że są ,jeszcze istnieją ,choć miejscami mocno zarośnięte ,lub częściowo zaorane ,ale w dalszym ciągu bardzo malownicze ...



Trasa  Raciborowice -Iwiny -Lubków-Szczytnica -Tomaszów-Warta Bol-Iwiny -Raciborowice
Kategoria 1-29km


  • DST 60.16km
  • Czas 04:28
  • VAVG 13.47km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jedziemy do Pławnej

Niedziela, 20 maja 2018 · dodano: 20.05.2018 | Komentarze 5

O 10 rano zbiórka w parku ,chętnych-6 osób ,jedziemy do Pławnej . Przez Ustronie ,Chmielno docieramy do Brunowa ,a ponieważ nasza trasa wiedzie tuż obok Pałacu ,więc obowiązkowo wstępujemy ...

I robimy fotkę ...

Ruszamy dalej , bocznymi uliczkami pokonujemy Lwówek Śląski i wpadamy na drogę rowerową wiodącą do Pławnej .
Już na miejscu idziemy zobaczyć Drogę Krzyżową  .Droga ,serpentyna , a wzdłuż niej kamienne tablice ...

Na samej górze jeden z najważniejszych przystanków... ukrzyżowanie...

A po drugiej stronie punkt widokowy ...

Schodzimy na dół ,posilamy się i jedziemy dalej ,jeszcze wspólna fotka przy jeleniu (trochę nam mordkę urwało ,ale co tam ;-)


I wjeżdżamy na posesję Pana Dariusza Milińskiego ,artysty -plastyka .

W tym magicznym miejscu zatrzymujemy się na kawę ...Dzisiaj kawę serwuje sam Właściciel ...

A tak na marginesie, miło jest  ,gdy okazuję się ,że kawę dostaję w filiżance, którą własnoręcznie wymalowałam ...to ta w niebieskie dzwoneczki ...

Miło się siedzi ,jest przyjemnie i magicznie ...

Ale ruszamy dalej ,jeszcze krótki rzut okiem na Zamek Bajek


I Arkę Noego ...

I wracamy drogą rowerową do Lwówka ,a później do Rakowic

Chwila zastanowienia i wybieramy Drogę Gwarków, żeby zahaczyć o Piekiełko ,nie wszyscy znają to miejsce .


A następnie przez Żeliszów prosto do domu ...
Jeszcze jeden przyjemnie spędzony dzień ,pogoda nam sprzyjała ,Towarzystwo też ...
Kategoria 50-69km


  • DST 21.82km
  • Czas 01:07
  • VAVG 19.54km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czasem słońce, czasem ...ulewa

Wtorek, 15 maja 2018 · dodano: 16.05.2018 | Komentarze 4

A wszystko to wina słońca ,bo to Ono wywabiło nas z domu .Miało być fajnie ,przyjemnie i do tego ,w Towarzystwie i ...właściwie wszystko było . Jechało się świetnie ,choć pierwszy postój był już pod wiatą rowerową w Iwinach (deszcz) ,

Przy okazji próba umieszczenia plakatu o Rajdzie Rowerowym ...

Jakaś głupawka nas dopadła ...
Przeczekaliśmy deszcz i do przodu ,w połowie drogi jakaś postać w oddali nam zamajaczyła, szybko zbliżając się w naszym kierunku . To Kolega sky1967 ,to z Nim jesteśmy umówieni . Dłuższa chwila rozmowy i śmiechu ,akurat w tym gronie nigdy tego nie brakowało :-)) Wygłupów też...

Decydujemy ,że jednak wypadałoby ruszyć z miejsca,więc jedziemy do Tomaszowa ,a tam zong!!!  ,przed nami ciężka,zwisająca ku ziemi chmura .Decyzja ,rozdzielamy się i staramy się z nią nie spotkać .Robert ucieka przed nią  na Bolesławiec ,my z powrotem ,do Warty ,może uda nam się ją ominąć bokiem .Prędkość jak dla mnie zawrotna ,nawet nie pamiętam jak pokonuję górki ,byle do przodu ,za nami ciemno ...

Ulewa dopada nas na drodze rowerowej ,na prostej do Iwin , żadnej ochrony ,a do tego wiatr.Tyle ,że zdążyliśmy kurtki przeciw deszczowe ubrać .Przed samymi Iwinami ulewa ustaje ,a dalej ...ulice suche !!! Tam nie spadło ani grama deszczu ,a my wyglądamy jak kosmici ,woda z nas ścieka . Dojeżdżamy do domu ze zgrzytem w przerzutkach i wodą w butach . Zmoknięci (nawet skarpetki wykręcałam ) ,ale wyśmienitych humorach .Ulewa nas nie pokonała  ...


Kategoria 1-29km


  • DST 36.70km
  • Czas 02:49
  • VAVG 13.03km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Grupą

Niedziela, 13 maja 2018 · dodano: 13.05.2018 | Komentarze 3

Wspólny Rajd zorganizowany przez Darka ,Towarzystwo dopisało .Humor i fajna atmosfera nas nie opuszczała .Dla niektórych było łatwo ,dla niektórych trochę trudniej ,była mała wywrotka a także jedna guma ... Ale uśmiech nie schodził nam z twarzy .


Było SUPER !!!
Trasa : Raciborowice -Iwiny -Lubków -Wilczy Las (Krzyż Milenijny )-Szczytnica -Tomaszów Bol - Warta Bol - Iwiny -Raciborowice G
Kategoria 30- 49 km


  • DST 40.95km
  • Czas 02:28
  • VAVG 16.60km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

W ważnej sprawie

Sobota, 12 maja 2018 · dodano: 12.05.2018 | Komentarze 2

Po pracy ,obiedzie i kawie ,telefon od...Dziaśka (serdeczne pozdrowienia :- )))))  ,potrzebuje noclegu w Bolesławcu . Krótkie rozeznanie internetowe  oraz telefoniczne i już jedziemy ,aby osobiście na miejscu sprawdzić co i jak . Na miejscu niespodzianka ,przybytkiem zajmuje się Koleżanka ,wszystko poszło jak z płatka .Chwila szwędania się po mieście , pamiętna fotka i znów Darka zgarnęli ,znów jest w niewoli  ...


Rozmowa ze Znajomym i nieznajomymi , czas na lody i ...kawę? Może na wynos ? Niestety ,nie załapaliśmy się , kawa ...sama wyszła ...do Martesa (z serdecznymi pozdrowieniami ;-))))
I powrót do domu wśród zieleni i świergotu ptactwa .

Dzień zakręcony na maksa  :-D
.
Kategoria 30- 49 km


  • DST 40.37km
  • Czas 02:18
  • VAVG 17.55km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielnie

Niedziela, 6 maja 2018 · dodano: 06.05.2018 | Komentarze 0

Na kawę do Mamy

i lody do Bolesławca


Kategoria 30- 49 km


  • DST 25.50km
  • Czas 01:36
  • VAVG 15.94km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Drogą Gwarków

Piątek, 4 maja 2018 · dodano: 06.05.2018 | Komentarze 0



Kategoria 1-29km


  • DST 28.47km
  • Czas 01:55
  • VAVG 14.85km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szczecin i okolice .Pożegnanie

Czwartek, 3 maja 2018 · dodano: 06.05.2018 | Komentarze 5

Ostatni dzień pobytu ,właściwie to zastanawialiśmy się ,czy po prostu spakować się (pokój mamy oddać do godź 12 .00 ) i wracać do domu ,czy może podjechać jeszcze do centrum Szczecina samochodem .Po krótkiej negocjacji  z właścicielką pensjonatu ,mamy więcej czasu więc decydujemy się na ostatnia wyprawę rowerową . I nie żałujemy tego ...
W bardzo krótkim czasie docieramy na miejsce i wjeżdżamy po raz kolejny na Bulwary ,


a tam niespodzianka ,zawitał potężny statek turystyczny , Albatros ,chyba specjalnie dla mnie :))))

z Bulwarów wjeżdżamy na most ,a tam widoki zapierające dech w piersiach ...









Zjeżdżamy z mostu i udajemy się na Wały Chrobrego ...











i jeszcze obowiązkowo kawa...



I zjeżdżamy na dół ..jeszcze ostatni rzut na Bulwary ...
Wzdłuż  drogi wmurowane są pamiątkowe  tablice z informacją o jachtach i żaglówkach ...



I wracamy ...

Powrót do pensjonatu i droga do domu ,do Raciborowic ...
Wycieczka wyśmienita ,ale czegoś nam zabrakło  ...widoku Szczecina nocą ,więc na pewno tu wrócimy :)))))0



Kategoria 1-29km


  • DST 74.66km
  • Czas 05:43
  • VAVG 13.06km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szczecin i okolice ,Szczecin

Środa, 2 maja 2018 · dodano: 06.05.2018 | Komentarze 3

Trzeci dzień na Pomorzu ,dzisiaj zarezerwowany na zwiedzanie Szczecina ,choć z małym wyjątkiem ,Darek chce zaliczyć Police ...
Ale najpierw na Bulwary ,to po drodze ...


Oglądamy i podziwiamy ...
Następnie Wałami Chrobrego ...


Nawigator XXI  Statek Akademii Morskiej ...








Pomału kierujemy się w kierunku Polic ,ale ...nie jest to zbyt dobra decyzja .


Docieramy do Miejscowości ,a następnie szybciutko w powrotną drogę ,słońce gdzieś już nam zanikło ...
 Najpierw idziemy na reklamowane pierogi do Pierogarni na Rogu ,


Darek zamawia pierogi a ja Placek Drwala .Gdy przynoszą szczęka opada w dół, wspólnie z Darkiem nie daliśmy mu rady :)))) Tak duża porcja to była :)))
Najedzeni ruszamy zdobywać centrum ,szukamy Parku Kasprowicza ,z ogrodami różanymi .Dodatkowo dostałam wiadomość ,że na Jasnych Błoniach odbywa się Jarmark . Niestety obieramy nie tę drogę co trzeba i oczywiście ...gubimy się i odbijamy całkiem nie w tym kierunku co trzeba ,a nerwy coraz większe ,ruch uliczny też ... Na szczęście jesteśmy w posiadaniu tradycyjnej mapy Szczecina ,pomalutku ,krok po kroczku docieramy do tego gdzie jesteśmy,oraz gdzie chcemy dotrzeć  .. Trafiliśmy . Są Jasne Błonie ,jest Jarmark .






 Idziemy na kawę i ciacho ,a później jedziemy przez Park Kasprowicza



Do Ogrodu Różanego


Na róże ,troszkę za wcześnie ...



Ale i tak jest tu pięknie ...


Ja podziwiam ogród ,Darek w tym czasie  studiuje mapę , w poszukiwaniu powrotnej drogi ...


Okazuje się ,że jest droga rowerowa ,prosta ,łatwa i bezpośrednia, zahaczająca wszystkie najciekawsze obiekty Szczecina :))))
Mijamy Urząd Miasta


Docieramy w okolice Wałów Chrobrego i już na spokojnie włóczymy się po okolicy
Mijamy Cerkiew ,



Filharmonię ,Muzeum Narodowe

zaglądamy do Zamku Książąt Pomorskich












I pomału wracamy na bazę .Jeszcze mały wgląd na przystań żeglarską ,mijaną po drodze




I kończymy dzień...


Kategoria 70-89