Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Dudysia z miasteczka Raciborowice G k/Bolesławca . Mam przejechane 19400.03 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.62 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
watch-live-tv.comStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Dudysia.bikestats.pl

Archiwum bloga

Majówka

Środa, 3 maja 2023 · dodano: 04.06.2023 | Komentarze 0

Krótka przejażdżka rekreacyjna. 




  • DST 44.00km
  • Czas 02:57
  • VAVG 14.92km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Wenecja w Borach Dolnośląskich

Piątek, 11 listopada 2022 · dodano: 12.11.2022 | Komentarze 3

Umówieni na dzisiaj , ale nie do końca przekonani ,gdzie właściwie chcemy jechać.Dzień krótki,dalekie trasy nie bardzo wchodzą w grę.Pomysł pada ze strony Roberta ,gdzieś w środku Borów Dolnośląskich , daleko od cywilizacji ,znajduje się ciekawe miejsce ,pod nazwą Wenecja . Tam jeszcze nie byliśmy .Samochodem podjeżdżamy do Roberta i wraz z Nim udajemy się do Kliczkowa,tam mamy bazę .


Na miejscu okazuje się ,że jest jakiś jarmark i pomalutku wystawcy zaczynają się rozpakowywać .Wrócimy tu później.  Przed nami cel -Wenecja. Robert  proponuje
drogę na skróty ,znajdującej się po zachodniej stronie Zamku .

Trasa przyjemna , prowadzi przez leśny wąwóz,jeszcze kolorowo i dużo liści na ziemi .W Przejęsławiu wjeżdżamy na asfalt i udajemy się w kierunku Świętoszowa ,tam
przed autostradą znajduje się droga ppoż  17 ,podobno autostrada wśród lasów.


I rzeczywiście tak jest ,pięknie oznaczona prowadzi nas do samego miejsca .Po drodze przystajemy  się jeszcze przy  krzyżu pokutnym. 



I docieramy do celu .





Miejsce nas urzeka .Jest Wigwam ,samotny z kładką,pośrodku wyschniętych, niestety oczek wodnych.







W środku jest miejsce na ognisko ,a na zewnątrz grill i ruszt ,a my mamy kiełbasę . Zbieramy chrust i za chwilę ,już mamy wyżerkę .




Jak bardzo smakuje kiełbacha w takich warunkach ...





Jeszcze kawa i ciacho (są pierniczki )i pomału zbieramy się do odwrotu.






Wracając podziwiamy las ,czysty ,przejrzysty i dużo w nim zielonego mchu.




Da
Dary lasu w całej okazałości...




Wyjeżdżamy na szosę ,jeszcze wstępujemy do Ławszowej  ,Wioski w lesie ...


W Osiecznicy,Robert prowadzi nas na punkt widokowy na rzekę Kwisę ,jest na co popatrzeć.

Teraz już wracamy do Kliczkowa . Kierujemy się na Folwark Książęcy ,tam zamawiamy podpłomyki wraz z kwasem chlebowym.Danie smaczne ,choć w porównaniu do
podpłomyków, które jedliśmy w Lubiążu ,trochę słabo wypadają .Nasyceni wracamy do Zamku ,hmmm tam jarmark zaczyna się zwijać .Na ostatnią chwilę udaje się nam kupić
po kawałku sera ,a do tego miód z ostrą papryczką .Darkowi zapiera dech z tej ostrości .Dłuższą chwilę rozmawiamy z  sympatyczną właścicielką tego przybytku .



Jeszcze po kawałku makowca i sernika i zwijamy się do domu.Z malej wycieczki ,zrobiła się mega wyprawa ,obfitująca w niezapomniane wrażenia .
Tego chyba nie spodziewał się nikt z nas,że będzie tak niesamowicie .Dzięki Chłopaki. 
Kategoria 30- 49 km


  • DST 30.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 15.00km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Skała

Niedziela, 6 listopada 2022 · dodano: 06.11.2022 | Komentarze 0

Niedziela ,piękny słoneczny ranek , szkoda aby poszedł na zmarnowanie.Jedziemy w kierunku Skały ,ta trasa jeszcze nigdy nas nie zawiodła.




Polne i leśne drogi obfitujące w piękne krajobrazy.






W Skale znajduje się pałac a właściwie to ruiny pałacu .W tej chwili całość ,wraz z  zabudowaniami ,znajduje się w rękach prywatnych .Właściciel zaczął remont.
Pałac ma odzyskać swój dawny wygląd ,a w środku ma powstać hotel.














Trzymamy kciuki za powodzenie tej inicjatywy .


Dalej udajemy się do Żerkowic ,a następnie przez Suszki ,Żeliszów ,wracamy do domu .



Kategoria 30- 49 km


  • DST 29.35km
  • Czas 02:00
  • VAVG 14.68km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Perła Żeliszowa

Niedziela, 23 października 2022 · dodano: 30.10.2022 | Komentarze 0



  







  • DST 44.50km
  • Czas 02:51
  • VAVG 15.61km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rodzinnie

Niedziela, 16 października 2022 · dodano: 30.10.2022 | Komentarze 0





Jesiennie

Niedziela, 9 października 2022 · dodano: 09.10.2022 | Komentarze 0



Parada Rowerów w Jeleniej Górze

Niedziela, 28 sierpnia 2022 · dodano: 01.09.2022 | Komentarze 0

Parada Rowerowa w Jeleniej Gorze ,to dla Darka najważniejsze święto rowerowe  i jak co roku ,nie mogło Go tutaj zabraknąć .A ponieważ było więcej chętnych ,więc skorzystałam z okazji by zabrać się wraz z Nimi. Do Jeleniej Góry dojechaliśmy  samochodem w deszczu.Zaparkowaliśmy przy Dekathlonie i o dziwo przestało padać. Rowerami podjechaliśmy do centrum ,pod Ratusz ,gdzie już na nas czekał Darek.Odebraliśmy koszulki okolicznościowe ,plus jedną dodatkowo ,dla Darka Taty .On dziś nie mógł się tu zjawić,choć myślą był z nami.
Pozostało nam jeszcze sporo czasu ,więc obowiązkowo udaliśmy się całą grupą na kawę .Punkt 11godz wyjazd ,z nieba prószy deszcz i tak już przez całą drogę .Lecz w niczym to nie przeszkadzało , wszyscy radośni  ,zadowoleni .Klimat wspólnego przejazdu zrobił swoje.I nawet lekki deszczyk tego nie zepsuł .Górki ,dolinki ,po drodze ludzie machający wesoło do nas ,im też deszcz nie przeszkadzał .Radośni dojeżdżamy do mety ,która jest przy jeleniogórskim Tesco ,tak wita nas muzyka i występy na scenie .I coś ewidentnie dla mnie ,odbywa się tutaj dziś Jarmark Produktów Regionalnych .Dużo rękodzieła  ,nalewek ,serów , przypraw .Nie spodziewałam się ,że będzie tego tak dużo ,wszystko to co lubię .Chwilę się pokręciliśmy i powrót do samochodu ,jeszcze obiad i jedziemy do domu .Już nie pada . A impreza była świetna.



























Kategoria 1-29km


  • DST 7.50km
  • Aktywność Wędrówka

Droga na Ślężę

Sobota, 13 sierpnia 2022 · dodano: 25.08.2022 | Komentarze 0

Od dawna nam chodziła po głowie Ślęża ,dzisiaj zrealizowaliśmy ten pomysł .Chociaż mało brakowało ,abyśmy zrezygnowali z tego pomysłu .Na szczęści nie baliśmy się deszczu i poszliśmy na całość . Samochodem dojechaliśmy do Sobótki i szlakiem żółtym ,pieszo wspięliśmy się na sam szczyt .Klimat był niesamowity ,cała góra była w chmurach i nawet to iż  po dojściu na szczyt ,nie było widoków na okolicę, nie przeszkadzało nam.Droga na górę wynagrodziła nam wszystko. Gdy schodziliśmy w dół  chmura uleciała i zrobiło się tak...normalnie.
Ślęża ,to góra magiczna i tę magię pokazała w całej okazałości.




























Kategoria Wycieczki piesze


  • DST 56.58km
  • Czas 03:45
  • VAVG 15.09km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krępnica

Niedziela, 31 lipca 2022 · dodano: 25.08.2022 | Komentarze 0

Niedzielny lajcikowy wyjazd po okolicy .
Krępnica

Wiadukt bolesławiecki  i rzeka Bóbr







Pielmieni na  obiad i lody w Rynku.

Kategoria 50-69km


  • DST 53.30km
  • Czas 03:42
  • VAVG 14.41km/h
  • Sprzęt Cossack Costa Brava
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatni dzień Zlotu Rowerów Poziomych

Sobota, 2 lipca 2022 · dodano: 25.08.2022 | Komentarze 0

Ostatni dzień zlotu ,dzisiaj w planach jest Dolina Charlotty i Słupsk .Pobudka ,śniadanie ,kawa i szykujemy się do wyjazdu .


Niestety grupa odjeżdża a my zostajemy ,Darkowi wysiadły hamulce ,bez nich nie pojedziemy.Na szczęście defekt szybko został naprawiony ,więc udaliśmy ruszyliśmy
śladami grupy. Przez lasy i wioski .Nikt Ich nie widział ,śladów też nie zostawili.





Pojechaliśmy skrótem ,droga się nam skończyła i zamieniła się w jedno wielkie bajoro (wczoraj była nawałnica i urwanie chmury ). Znaleźliśmy inną drogę ,też
z przeszkodami .


Ale udało nam się dogonić innych członków wyprawy i już wspólnie pokonaliśmy drogę do Słupska.




Przejeżdżając przez całe  miasto ,dotarliśmy do centrum ,tam zaplanowany jest postój .



Można zwiedzić Muzeum w Zamku Książąt Pomorskich ,a także Młyn Zamkowy ,Biały Spichlerz


A w Spichleru Richtera odwiedzić Herbaciarnię wypić kawę ,bądź herbatę ,czy też skonsumować pyszne lody .


Po ok 2 godzinach opuszczamy to miejsce ,jeszcze wstępujemy na obiad .





I udajemy się w drogę powrotną .




Po dotarciu do Ośrodka ,obowiązkowo na zachód słońca ,


A później ognisko .Czas propozycji na następny rok i czas pożegnań ,jutro rano ,niektórzy już w nocy ,jedziemy do domu .


Koniec Zlotu ,kolejnego w mojej kolekcji.Warto było wziąć udział ,cudowni ludzi ,ciekawe przygody i niesamowity klimat .
Kategoria 50-69km